Żuraw to uznana firma. Pokuszę się o stwierdzenie, że to jest zawodnik dekady z pola. Bo chyba Dudek dokonał więcej niż Maciek. To jednak Żuraw był, tym zawodnikiem, który w trudnych chwilach brał ciężar gry na siebie, a że to też człowiek i miał czasami słabsze dni to nie wytrzymał presji jaką Polacy na nim w największym stopniu kładli na Mistrzostwach Świata i EURO. Marzył mi się od momentu odejścia do Celticu jego powrót i cieszę się bardzo, że już dziś podpisze umowę, najprawdopodobniej roczną z możliwością przedłużenia o kolejny rok.
Czy się powtórzy scenariusz z przed 8 lat? Ciekawie to wszystko się zapowiada. W 2002 roku Kasperczak przejmuje zespół po Smudzie i też nie obrania tytułu, a w pucharach

? Każdy pamięta. Tylko boje się losowania 4 rundy eliminacyjnej LE, jak będzie dobre i przejdziemy rozstawionego rywala, wtedy na luzie klepiemy w fazie grupowej leszczyków

.