|
Ja wam mówię, Glik ma potencjał, tylko ktoś go musi fizycznie odpowiednio do sezonu przygotować - bardziej postawić na dynamikę, a nie polska młócka w stylu Fornalika z Piasta, co to zrobiła z niego fizyczną ofermę (czy drewno jak kto woli) w ciągu jednego roku. A że może ewentualnie trafić do ojczyzny obrońców, to nic tylko się cieszyć - Augustyn i Kokoszka pokazali, że i Polak może tam pograć i się rozwinąć, nawet będąc totalnym przeciętniakiem w polskiej Ekstraklasie.
Matusiak to odwrotny przykład - on po 4 czy 5-ciu sezonach totalnej przeciętności, żeby nie powiedzieć słabości w swoim graniu trafił na Lenczyka, który wstrzelił się z przygotowaniem fizycznym Matusiaka do sezonu i zagrał jeden niezły sezon - nie można powiedzieć że był to choćby poziom Lewandowskiego z tego sezonu, Radomatu miał przecież chyba w 30 meczach, 11 bramek - szału nie ma mimo wszystko jak na 25-cio letniego gościa. Glik, Sadlok, Lewandowski, Małecki, Grosicki, Cetnarski, Sobiech, Majewski czy inni tego typu różnią się od Radka jednym bardzo ważnym faktem - właściwie wszyscy wystrzelili w wieku mniejszym niż 21 lat, już swoje debiutanckie sezony mają zapisane w CV jako swój bardzo udane, co by nie mówić. A wracając do wątku włoskiego - najgorszą ligą dla napastników z zagranicy jest właśnie Serie A, dlatego Radomatu był już skazany na starcie na pożarcie, biorąc pod uwagę to wszystko, co o nim powyżej napisałem.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 28.06.2010 o godz. 07:48.
|