|
No i teraz się zacznie wielka debata na sędziowania i stosowania analizy wideo.
Osobiście zawsze byłem raczej przeciwko analizy wideo, natomiast wprowadzenie czujników w bramce i w piłce mające na celu rozsądzać czy piłka przekroczyła linie bramkową w pełni bym zaakceptował.
Dlaczego nie analizie wideo. Po pierwsze musiano by stworzyć niesamowicie sensowną procedurę korzystania z tej pomocy. Bo gdyby były podejmowane jakieś decyzje na podstawie zapisu to były by pytania dlaczego akurat ta sytuacja a nie inna. Trenerzy, zawodnicy wymuszali by korzystanie z zapisu przy każdym spornym zagraniu/faulu/aucie/rogu/spalonym i zrobiła by się koszykówka. Piłka to nie tennis i tutaj nie ma mało znaczących pojedynczych zagrań które można spokojnie powtórzyć. Druga kwestia jak rozsądzać spalone w sytuacji gdy sędzia pokazuje spalonego a faktycznie go nie ma - analiza pokazuje ze sędzia się pomylił i co wtedy? ustawiamy zawodników na miejsca z poprzedniej akcji niczym w snookerze?
Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów
|