gianbuffon napisał(a):

|
I po każdych 30 minetach grania, roiłem sobie krótką przerwę heh
|

Hmmmm ciekawa opcja grania,muszę nad nią pomyśleć.są jakieś achievementy lub trofea?
No w końcu dorwałem RDR.Na razie tylko ograłem tryby multi oraz co-op, ale już po tym twierdzę,że gra miażdży.Wyśmienita zabawa, szczególnie w trybie współpracy.Cieszy też wysoki poziom trudności misji co-opowych.Zaliczenie wszystkich na złoto, zabierze mi z życia trochę czasu (no chyba, że trafię na 3 pro'sów

).Z nowych gierek które mi wpadły polecam Just Cause 2.Ciekawy sandbox przypominajacy Mercenaries.Duzo rzeczy do zrobienia, mnóstwo "znajdziek", piekna grafika.Misje są troszeczkę monotonne, ale nie tym gra stoi- u mnie licznik wskazuje 24h grania , a mam zaliczone 2 misje.Drugą grą jest Final Fantasy XIII.Jako wielki fan serii FF, niestety muszę powiedzieć,że seria od X leci równią pochyłą w dół.Gra najnormalniej nudzi oraz irytuje.Sposób rozwijania postaci-wraz z fabułą-, jest kompletną klapą.Nastepny minus to przeskoki pomiedzy bohaterami.30 minut jedną parą, za chwilę nastepną- powoduje, że gracz jakoś nie specjalnie integruje się z członkami drużyny.Słyszałem ,że ponoć gra pokazuje pazurki po 25-30h grania, tylko zastanawiam się, czy wystarczy mi chęci oraz siły aby przebrnąć jeszcze te 10h.