W druzynie angielskiej chcialo sie jedynei grac Lampardowi i Gerrardowi, a to troche za malo, zeby przeciwstawic sie 11 "Niemcom", nawet biorac pod uwage fakt, ze to pilkarze klasy swiatowej.
Mecz pewnie bylby inny, gdyby bylo 2 : 2 do przerwy, ale Anglicy mimo wszystko mieli cale 45 minut zeby pokazac sie z dobrej strony i tego nie zrobili. Tak slabej Anglii nie widzialem od kilkudziesieciu lat...gdzie napastnicy klasy Shearera, Sheringhama, Cole'a, Ferdinanda, Wrighta, Owena

Na mundial jedzie Heskey

.