morgenes napisał(a):

heh i tego oczekujesz od najlepiej opłacanego piłkarza w klubie? Jednego udanego zagrania w meczu z 8 drużyną słowackiej ligi?
Daleko zajdziemy z takimi ambicjami...
|
rw88 napisał(a):

|
Ale wyszło 10% z których padła bramka, a chyba o to tutaj chodzi? Co nie zmienia faktu, że jako prawego pomocnika widziałbym Małeckiego, a Łobo to taki solidny zmiennik - inna sprawa, że jak na zmiennika "ciut" za dużo sobie liczy...
|

Jak dla mnie od Łobo realnie można wymagać czegoś na wzór sezonu 08/09 czyli, 2 gole/6 asyst. To że zarabia, ile zarabia to nie jest tak do końca jego "wina", ale wina tych, którzy tyle zaoferowali zawodnikowi co najwyżej przyzwoitemu. On właśnie taki jest, czyli piach przerywany asystą, czy góra dwoma, trzema dobrymi podaniami per mecz i się na pewno w tym względzie nie zmieni. Więc pozostaje albo się z tym pogodzić i sobie odpuścić, albo wylewać na nim frustrację dopóki z Wisłą się nie pożegna - każdy sam wybiera jedną tych z opcji wedle uznania.