|
Moje podsumowanie po 2 sparingach:
1. Ogólnie o drużynie.
Zauważalna wyraźna zmiana stylu gry w porównaniu do Skorży. Zmiana oczywiście na "+". Gramy po ziemi, szybko i w miarę precyzyjnie. Dużo prób gry kombinacyjnej w trójkącie, z klepki. Duży nacisk na grę skrzydłami. Zauważalna poprawa w ruchliwości zawodników i pokazywaniu się na pozycjach. Nacisk na podłączanie się bocznych obrońców w akcjach ofensywnych. Mniej grania piłki przez środkowych pomocników.
Blok defensywny w miarę solidny, nawet po odejściu Głowy. Najsłabsze ogniwo tego bloku to lewy obrońca. Najlepszy wg mnie: Marcelo i Singlar.
Blok ofensywny słabo. Brak skrzydłowych. Marna dyspozycja środkowych pomocników, w tym przede wszystkim Guły i Sobola. Atak: tylko Paweł. reszta nie istnieje.
2. O pojedynczych zawodnikach.
Jak na razie największe rozczarowanie to Guła. Słabszy od niego tylko Łobo, ale w jego przypadku trudno pisać o rozczarowaniu, po prostu gra na swoim normalnym, mizernym poziomie.
Pietia ruchliwy, podłącza się w ofensywnie, niestety razi niecelnymi podaniami i brakiem zrozumienia intencji partnerów. Słabo.
Paweł odzyskuje chyba dawny blask.
Jirsak pokazuje się z lepszej strony niż w minionym sezonie. Wygląda, jakby nabrał pewności siebie, co ma odzwierciedlenie w udanych próbach strzałów z dystansu i celnych podaniach do przodu.
Marcelo klasa sama w sobie, Cleber solidnie i pewnie, świetny Singlar.
Mączyński lepiej zagrał z Garbarnią niż z Tatranem, ale trzeba konsekwentnie na niego stawiać.
Siłą rzeczy nie mogłem ocenić Małego, Bogusia i Kirma.
Podsumowując: najpilniejsze transfery to według mnie dwóch szybkich i dobrych technicznie skrzydłowych oraz dwóch klasowych napastników.
Ocena została dokonana na podstawie osobiście obejrzanych meczów sparingowych z Garbarnią i Tatranem i jest, co zrozumiałe, subiektywna.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|