|
Piękna ta druga bramka dla Ghany...to, jak facet zdołał utrzymać się na nogach i oddać taki strzał lewą nogą, to była prawdziwa wirtuozeria. Przed nami arcyciekawy ćwierćfinał Ghana-Urugwaj. Pięknie się zapowiada.
A już jutro prawdziwe gwiezdne wojny ;-)
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|