|
flamengisto, wróciłem właśnie z NT i zasadniczo zgadzam się z Toną co do oceny piłkarzy, oprócz Łobodzińskiego. Jak dla mnie zagrał fatalnie, zresztą podobnie jak z Garbarnią. Nie wiem, na czym opierasz stwierdzenie "jest w gazie"? Bo dużo biega? Niestety, to wszystko, co robi na boisku. Dzisiaj raził niedokładnością podań i fatalnym przeglądem boiska, nie czytał gry, nie widział kolegów. Również technicznie masakra. Jak dla mnie, Łobo nie zmieścił by się w podstawowej 11 tego Tatrana.
Nieco łagodniej ocenię Heltona natomiast. Zauważyłem niezłą technikę i dokładne podania z klepy. Ale to i tak nie zawodnik dla nas.
Etame - nic nie powiem o nim, bo nie dostał ani jednej piłki. Szkoda, że nie zagrał w I połowie.
Zasadniczo w II połowie Wisła grała piach, ale zwalam to na karb okresu przygotowawczego i wyjątkowo ciężkiej, grząskiej murawy.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|