Zwróćcie uwagę na moment jak Torres kopie się sam po nogach i wywija kozła. W tym mniej więcej momencie Estrada jakby na chwilę traci równowagę, nienaturalnie opiera się na prawej nodze.
Może jednak kontakt był
P.S. Estrada jakoś specjalnie nie oponował, raczej szybciutko zbiegał z boiska.
P.S.' Na filmiku wklejonym przez Krissu w 8 sekundzie widać jak prawe kolano Estrady kopie w prawą kostkę Torresa. Kontakt ewidentnie był.
Pozostaje kwestia czy Torres przyaktorzył czy rzeczywiści kopnięcie wyprowadziło go z równowagi.