Co rozumiesz przez śmieszność

Klub kasuje 16mln zł za dwóch zawodników kupi jakieś łaty w to miejsce i dalej gra w ekstraklasie. Nie jest przecież nigdzie napisane że Klub Wisła Kraków ma co roku walczyć o mistrzostwo, kupować najlepszych piłkarzy i nie pozbywać się swoich gwiazd. Prawda jest taka że to co my tu sobie myślimy nie ma póki co żadnego przełożenia na budowę profesjonalnego klubu. Ja np przestałem wierzyć w jakieś sypanie kasy ze strony Bossa, w klubie kasy nie ma więc za co chcesz budować profesjonalne struktury, boiska czy inne rzeczy. A przecież jak sprzedamy Marcelo i Diaza i będziemy grać o miejsca 5-8 to co odwrócisz się od klubu. Nasza zdanie jest nic nie liczącym się głosem tłumów. Bo i tak Boss zrobi co chcę, a jeśli byłbym pewien że Basałaj dobrze wyda te pieniądze, i dokona metamorfozy z klubu amatorskiego w profesjonalny to myślę że nikt by mu nie miał za złe kolejnego sezonu bez mistrzostwa. A dzisiejsza strata mogla by się okazać wielkim krokiem na przód. Tylko że problem jest innego typu: nie wiadomo gdzie by te pieniądze poszły, czy przypadkiem nie rozpłynęły by się po kablach telefoniki, czy transformacja/restrukturyzacja klubu by się udała czy po nawet udanej przebudowie Boss by wszystkiego nie rozpieprzył bo była by kolejna klęska w pucharach i kolejny raz przegrana liga.
Niestety nasza rola ogranicza się tylko do decyzji czy dalej będziemy chcieć chodzić na stadion dopingować naszą drużynę, czy wszystko to "popier.....". Nie każdy klub dostaje od losu takiego prezesa jak Lyon tylko że to inny kraj i inna mentalność.