|
Korzyma chcą też kupić Storozakonni, a piłkarz zapytany przez dziennikarzy PS twierdzi, że mu bliżej na Kałużę, bo jest tam geniusz trenerski - Ulatowski.
Co do Peszki - niezła beka, wystawili chłopaka do wiatru w PAO. Zaprosili do Aten, miasto pokazali obiecali złote góry i nie złożyli formalnej oferty. A nie złożyli, bo Peszko jest pewnie 3-4 zawodnikiem na liście, traktowanym jako ew. uzupełnienie składu.
Dla Amiki to dobrze, bo podpisując tego zawodnika mogą zmienić kwotę odstępnego. Z resztą szanse Peszko na transfer do solidnego zachodniego klubu maleją z każdym okienkiem. 25 lat - to w Europie wiek ukształtowanego piłkarza, a nie zawodnika perspektywicznego w którego warto inwestować. Pozostanie mu ew. po wypełnieniu nowego kontraktu w Poznaniu dorabianie do emerytury na Cyprze.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|