morgenes napisał(a):

Nie ma w klubie presji na odzyskanie tytułu. Mistrzostwo będzie traktowane jako miła niespodzianka. Podobnie z transferami: jak się uda pozyskać kogoś wartościowego, to fajnie. Jeśli nie, nikt rąk nie będzie załamywał. Ani tym bardziej przepłacał.
Priorytetem jest podniesienie klubu z organizacyjnego bagna. Marketing, skauting, baza treningowa. Przyjęto konwencję pracy od podstaw. Dopiero po stworzeniu tych fundamentów, Wisła zacznie się z powrotem bić o LM. Dali sobie na to rok. A jak się przy okazji uda odzyskać tytuł, będzie super.
I mnie akurat taka strategia odpowiada. Kupowanie zawodników bez odpowiednich fundamentów, to tworzenie kolosa na glinianych nogach. Cupiał w końcu to zrozumiał. A niestety, połączenie obu spraw ze względów finansowych odpada.
To wszystko.
|
To jest kolejna odsłona słodkiego pierdzenia, którym uraczono nas w zeszłym roku.
Już zeszły rok, po wtopie z Levadią i w obliczu konieczności grania na wyjeździe wszystkich meczy - spisano na straty. Tak też tłumaczono brak sensownych wzmocnień.
Drugi sezon z rzędu bez wzmacniania drużyny, a wręcz przeciwnie - z jej osłabianiem, w sytuacji gdy wracamy na nowy, 30-tysięczny stadion- to wyraźny sygnał: Cupiał ma poziom sportowy Wisły w głębokim poważaniu. Nie dołoży do klubu ani złotówki - ani teraz, ani później - za rok, dwa lata a nawet na jubileusz 200-lecia Wisły.
Brak wzmocnień w Wiśle w tym okienku to samobójstwo sportowe i organizacyjne. Legia rozpoczęła ofensywę transferową, Groclin również, Amika straciła tylko Lewego, a Ruch Niedzielana (zachowując Sadloka i Sobiecha) do ekstraklasy wraca solidny Widzew a i Pasy się wzmacniają.
Z obecną kadrą wcale się nie zdziwię, jak będziemy grać o środek tabeli. A grą o środek tabeli nie przyciągnie się na 30-tysięczny obiekt przeciętnego kibica, zainteresowanego głównie widowiskiem i odpowiednim poziomem sportowym.
Powtarzam do znudzenia - sprawą absolutnie konieczną jest pozyskanie:
- solidnego stopera
- obrońcy na prawą flankę
- silnego, typowego środkowego napastnika.
To jest absolutne minimum. Do tego jest potrzeba uzupełnienia składu: w miarę uniwersalnym obrońcą, defensywnym pomocnikiem oraz lewosrzydłowym. I decyzja w sprawie obsady rezerwowego bramkarza: czy dawać szansę Kurto/Jarosińskiemu? Czy podpisywać Pawełka?