morgenes napisał(a):

Nie wiem, kogo dostaniemy. Napisałem tylko to, co usłyszałem osobiście. I nie od koleżanki ogrodnika kuzyna Cupiała...
Nie ma w klubie presji na odzyskanie tytułu. Mistrzostwo będzie traktowane jako miła niespodzianka. Podobnie z transferami: jak się uda pozyskać kogoś wartościowego, to fajnie. Jeśli nie, nikt rąk nie będzie załamywał. Ani tym bardziej przepłacał.
Priorytetem jest podniesienie klubu z organizacyjnego bagna. Marketing, skauting, baza treningowa. Przyjęto konwencję pracy od podstaw. Dopiero po stworzeniu tych fundamentów, Wisła zacznie się z powrotem bić o LM. Dali sobie na to rok. A jak się przy okazji uda odzyskać tytuł, będzie super.
I mnie akurat taka strategia odpowiada. Kupowanie zawodników bez odpowiednich fundamentów, to tworzenie kolosa na glinianych nogach. Cupiał w końcu to zrozumiał. A niestety, połączenie obu spraw ze względów finansowych odpada.
To wszystko.
|
A mnie to nie odpowiada. Według mnie to tamten sezon trzeba spisać na straty i traktować jako taki. No bez jaj, ale w ubiegłym roku drużyna grała źle, przegrała wszystko co było do przegrania. Liczyłem że ten będzie dużo lepszy. Zresztą wszyscy mówili że sezon 09/10 trzeba będzie jakoś przeżyć bo nie mamy stadionu, cięzki rok itd. Nie mam zamiaru czekać następnego roku aby był lepiej. A jeśli już to ktoś z klubu powinien nam , kibicom, to powiedzieć. Prosto "w oczy", na specjalnej konferencji...