|
Dla mnie to całe zamieszanie z Makinawą to jakaś forma sztuki dla sztuki, ktoś się uparł by sprowadzić przyblakłą gwiazdę, a menadżer wiedząc, że można coś więcej wyciągnąć rozpoczął zabawę w kotka i myszkę. Dla mnie, oczywiście opierając się tylko i wyłącznie na doniesieniach włoskich mediów, to ta cała gra wygląda na niewartą świeczki, i mam tylko nadzieję, że równocześnie z większym zapałem są finalizowane rozmowy z innymi kandydatami do wzmocnienia składu.
Jak liczną mamy kadrę każdy widzi, i w takim składzie personalnym ten zespół daleko nie zajedzie...
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|