tormenthor napisał(a):

Głupoty piszesz. Dramatycznie słaba Wisła, po największej pucharowej hańbie w historii, prawie zdobyła tytuł w poprzednim sezonie. Żeby wygrać polską ligę nie trzeba cudów. Nie można podchodzić tak do tematu, że ten sezon będzie spisany na straty, gdyż w kolejnej edycji pucharów mistrz Polski znów będzie miał szansę dostać się do LM i zgarnąć 7 - 8 mln E. I co wówczas? Następne kilka sezonów będzie na straty bo ktoś zgarnie taką kasę i odskoczy? Lech moim zdanie nie będzie si liczył w walce o mistrza. Legia kupiła 6 - 7 zawodników, ale była koszmarnie słaba. Wiśle wystarczy 3 - 4 do pierwszego składu plus uzupełnienia kadry. Z kasy za samego Głowackiego można kupić ze 3 zawodników pokroju Kirma czy Krivca. Jakiekolwiek zaniechania w kwestii wzmocnienia zespołu będą hańbiące i idiotyczne, gdyż już było wiele przykładów do czego to doprowadza. Wystarczyło zamiast Christova kupić/wypożyczyć klasowego napastnika i tytuł byłby nasz, a kto wie może i LM. Dość już było zaniechań, prowizorki. Jeśli ktoś się boi wydać kilkaset tysięcy euro, to niech wypożyczy piłkarzy z opcją pierwokupu vide Alvarez, Mazenga czy Cabral.
Z całym szacunkiem, ale Singlar, Łobo czy machający łapami Małecki nie wypełnią 34 tysięcznego stadionu w mieście centusi, gdzie do tego są 2 kluby. Żeby mieć kasę z biletów trzeba na stadion ściągnać jak najwięcej pikników i studentasów, a do tego potrzeba pięknie grającej drużyny z dobrymi piłkarzami, którzy będą swoistego rodzaju magnesem dla kibiców.
|
Dla mnie Twoje wynurzenia są jasne i logiczne. Jak i podejrzewam dla 99% kibiców Wisły. Ale idź i powiedz to włodarzom naszego klubu. Bo to ich koncepcja, nie moja.