ciekawe, choć nierówne ósemki się stworzyły:
jedna nieco słabsza : Urugwaj z Koreą, Stany z Ghaną, Holandia ze Słowacją i Brazylia z Chile
z drugiej strony odpowiednio Argentyna z Meksykiem, Niemcy z Anglią, Paragwaj z Japonią i Hiszpania z Portugalią.
Połowa wyników 1/8 w miarę przewidywalna (Urugwaj, Stany, Holandia, i Paragwaj idą dalej, choć nie jest powiedziane, że tak będzie).
Ale pozostała czwórka to kosmos , no może Brazylia ogra Chile z jakimś większym prawdopodobieństwem.
Strach stawiać
