AS82 napisał(a):

Bronisław Komorowski, w dniach 14-18 czerwca, był najczęściej negatywnie prezentowanym kandydatem na urząd prezydenta - stwierdza Fundacja Batorego w raporcie z monitoringu kampanii w TVP. Najwięcej prezentacji pozytywnych mieli Grzegorz Napieralski i Jarosław Kaczyński.
Fundacja Batorego przygotowała raport na podstawie analizy czterech serwisów informacyjnych TVP: "Wiadomości", "Panoramy", "Teleexpressu" oraz "Infoserwisu", emitowanych w dniach 14-18 czerwca. Z tezami raportu nie zgadza się TVP.
biedny uciemiężony PIS ,któremu Gazeta Wyborcza i TVN nie daja spokoju
|
Poczytaj sobie kto zasiada w tej fundacji Batorego, a nie opieraj się na ich raportach bezkrytycznie.
Cytat:
[...] I na koniec powróćmy na chwilę do wścieklizny. Dziś na wyborcza.pl, znajduje się niemiłosiernie tępy tekst- krytyka TVP autorstwa towarzysza Zakrzewskiego. Otóż marketingowcy z Woronicza postanowili wykorzystać (, co jest rzeczą oczywistą) swój okołowyborczy sukces- sondaż OBOP-u zamówiony przez TVP, jako jedyny okazał się w pełni wiarygodny. Inne, konkurencyjne media prywatne totalnie poległy. Tyczy się to zwłaszcza "Gazety" (Agora) i TVN (ITI). Wszyscy pamiętamy. Upokorzeni zazdrośnicy z Czerskiej, zamiast podkulić ogon i palić się ze wstydu, idą w charakterystycznym stylu na wojnę, brnąc coraz intensywnie w szambie żenady:
"Otóż ktoś w telewizji publicznej wymyślił, że dla udowodnienia jej wiarygodności trzeba wydać pieniądze, których - jak słyszymy - ciągle tej instytucji brakuje. Na kampanię wizerunkową. I pochwalić się:"Telewizja Polska - My jesteśmy wiarygodni!". Tak rozpoczynającą się reklamę można było wczoraj usłyszeć w radiach i przeczytać w prasie, także w naszej "Gazecie". A oto dlaczego TVP jest wiarygodna: "Tylko Telewizyjna Jedynka 20 czerwca podała najbardziej wiarygodne wyniki wyborów prezydenckich!"(...)Zasługą TVP w ostatnim czasie jest zgoła coś innego. I na pewno nie jest to wiarygodność!
Z raportu o programach informacyjnych TVP zrobionego przez Fundację Batorego("Gazeta" z 17 czerwca) jasno wynika, że w czasie kampanii wyborczej telewizja publiczna (obecnie w rękach koalicji PiS-SLD) wiarygodna nie była i nie jest. Najbardziej krytykowanym w TVP kandydatem na prezydenta był Bronisław Komorowski (PO). Przez 63 proc. czasu, jaki TVP mu poświęciła, był pokazywany w negatywnym świetle. Dwaj jego konkurenci pokazywani byli bezkrytycznie: pozytywnie i neutralnie, jak Jarosław Kaczyński (PiS), lub neutralnie, jak Grzegorz Napieralski (SLD).
Tak ta reklamowana wiarygodność wygląda w programach informacyjnych. Nie lepiej ma się publicystyka. Dziwi mnie tylko, że ktoś wpadł na pomysł, aby próbować nam wmówić, że jest inaczej, niż to widzimy. Może to wpływ Jarosława Kaczyńskiego, kandydata PiS na prezydenta, który chce nas ostatnio przekonać, że jest kimś innym, niż jest."
(ŹRÓDŁO)
Zakrzewski opiera swe demagogiczne twierdzenia na raporcie Fundacji Batorego- "niezależnej" organizacji dbającej o pomyślność Polski. Fundacja Batorego- cnota, wszystkich cnót. Pobieżna analiza informacji na temat władz (i członków) tej organizacji mówi wszystko- Aleksander Smolar, Andrzej Rychard, Jan Krzysztof Bielecki, Olga Krzyżanowska, Hanna Suchocka, Andrzej Olechowski...Pomylę się gdy napiszę, że Ci wszyscy Państwo zgodnie popierają jedynie słusznego kandydata na Prezydenta RP, B. Komorowskiego?
|
http://iskry.pl/index.php?option=com...=8395&Itemid=3