flamengista napisał(a):

Ja bym tam na miejscu Kasperczaka jednak zaczął się martwić. Jemu może się wydawać, że w razie sprzedaży Marcelo i Diaza, wobec odejścia Głowackiego i w przypadku realnych uzupełnień low-costowych oczekiwania wobec wyników sportowych Wisły będą mniejsze.
Tymczasem u Cupiała nic się nie zmieni. Sprzeda pół podstawowego składu, zastąpi anonimowymi Kameruńczykami i Brazylijczykami z testów i oczekiwać będzie Mistrzostwa Polski oraz co najmniej wejścia do fazy grupowe Ligi Europejskiej.
Ja już się obawiam meczu z Litwinami, bo jest wielce prawdopodobne że przystąpimy do niego z 2 stoperami w kadrze i 1 środkowym, defensywnym pomocnikiem. W razie kontuzji Clebera, Kowalskiego i Sobolewskiego pozostają nam opcje:
- Singlar na stopera (na prawej szaleje Alemao lub ktoś jego pokroju)
- Jirsak jako człowiek od czarnej roboty, odbioru piłek.
....
|
Nie na troche przesadziłeś. W środku będzie jeszcze Garguła, może grać także z powodzeniem Diaz.Środek jest nomen omen najmocniejszy na dzisiaj.
Brak jest zmienników dla obrony i nie ma żadnej konkurencji wśrod napastnków- gdzie jest największa tragedia.W zasadzie nominalny jest jeden P.B.- a powinno być 3 równorzędnych dobrej klasy.
Oczywiście to skład na miejsca 1-3 w naszej lidze.na puchary to brak nam z 8 -10 dobrych grajków
