Martinus napisał(a):

To bardzo ciekawe że ludzie ciągle wierzą w owy mit Ameryki niosącej narodom wolność.Szkoda że Amerykanie tej wolności nie przynieśli nam w 1945 a sprzedali nas na przeszło 50 lat pod opiekę Wujka Joe dla realizacji własnych interesów.
A Kukliński mógł walczyć o wolność w kraju,przyłączyć się do Solidarności.Nie zrobił tego i jak Ci siedzieli w więzieniu on wygrzewał się na Florydzie.Rzeczywiście działanie przeciw zbrodniczemu systemowi par excellence.
A spór w mojej opinii nie ma nic wspólnego z SB-kami czy Zomo-wcami.
|
Chłopcze co Ty za przeproszeniem pier...isz

Kukliński był w LWP i za złamanie przysięgi czy to w sposób w jaki to uczynił, czy też poprzez współpracę z "bandą zdrajców finansowanych przez CIA" (jak wówczas była określana "Solidarność" przez rzecznika rządu Urbana), nie groziła Mu "interna" a kara śmierci. Jego nie wsadzono by do paczki tylko dla przykładu dostałby kulkę w łeb. Więc przestań chrzanić dyrdymały. Wdzięczność Mu jesteśmy winni za to, że dzięki przekazaniu przez Niego planów Układu Warszawskiego Amerykanom nie doszło do III wojny światowej. Dzięki temu bobasku być może jesteś w ogóle na świecie

.
On dla ratowania Ojczyzny zaryzykował życie swoje i swojej Rodziny, zresztą Synów Mu KGB w ramach rewanżu zabiło, więc racz się łaskawie od Niego odp...ć.