wolfy napisał(a):

Aj waj!
Kukliński działał przeciw zbrodniczemu systemowi, który chciał zrobić z jego ojczyzny pole bitwy. Zaharski wspierał chory system, pomagał go konserwować przedłużając okres niewoli swoich rodaków. Bardzo konkretnego zniewolenia, tłamszącego wolność przekonań obywateli, sztukę, naukę, przedsiębiorczość. Niszczącego ludzkie życia.
Nie ma znaku równości między PRL-em a państwami zza żelaznej kurtyny.
Zabawny trochę ten spór, przypominają mi się teksty o SB-kach i ZOMO-wcach służących wiernie ojczyźnie.
Trudno nie kochać USA, gdy alternatywą jest ZSRR. Wówczas to faktycznie jest wybór między niebem a piekłem. Nawet, jeżeli to akurat niebo nie jest doskonałe...
1q2 - kiepściutka analogia. Żadnej takiej wypowiedzi nie możesz znaleźć, prawda?
Ciekawe, dlaczego...
|
To bardzo ciekawe że ludzie ciągle wierzą w owy mit Ameryki niosącej narodom wolność.Szkoda że Amerykanie tej wolności nie przynieśli nam w 1945 a sprzedali nas na przeszło 50 lat pod opiekę Wujka Joe dla realizacji własnych interesów.
A Kukliński mógł walczyć o wolność w kraju,przyłączyć się do Solidarności.Nie zrobił tego i jak Ci siedzieli w więzieniu on wygrzewał się na Florydzie.Rzeczywiście działanie przeciw zbrodniczemu systemowi par excellence.
A spór w mojej opinii nie ma nic wspólnego z SB-kami czy Zomo-wcami.