emj10 napisał(a):

|
Ale liczy się efekt ostateczny, a zarówno jeden i drugi mogli się przysłużyć mocno upadkowi żelaznej kurtyny. Ehhh wszyscy tak kochają tą Amerykę jakby tam za darmo co dawali.
|
Dajmy sobie spokój z upadkiem kurtyny, natomiast to nie ma nic wspólnego z kochaniem Ameryki.To teraz można debatować czy 'dziś' mamy się tak zachować czy inaczej względem USA, ale komuna to była komuna - zupełnie inna rzeczywistość i każdy kto coś ważnego robił przeciwko narzuconej z Moskwy władzy, powinien być jednak inaczej traktowany, niż ten co działał z nią.
To że nam zniewolonym Polakom niewiele albo nic nie dało to że USA miało ważne informacje które przekazywał Kukliński to jest też zupełnie inna kwestia ale niezaprzeczalnym faktem jest to że naszym wrogiem i okupantem było ZSRR a nie USA więc jak ktoś działał na szkodę dla okupanta to chyba dobrze? No i oczywiście nasz narodowa tożsamość.Nie daliśmy się im jako naród stłamsić więc nie mamy problemu jak Białoruś czy Ukraina.
Ja w ogóle mam zdanie że upadek kurtyny to zasługa tylko i wyłącznie wewnętrznej sytuacji w ZSRR - Oni *******nęli i poszło.Nie Solidarność , nie Papież, tym bardziej nie Kukliński...Tyle że tak Solidarność(jako całość), tak Papież i pewnie w mniejszym stopniu Kukliński - walczyli o to i za to choćby ich trzeba docenić.
wolfy;920417
[B napisał(a):
1q2[/B] - kiepściutka analogia. Żadnej takiej wypowiedzi nie możesz znaleźć, prawda?
Ciekawe, dlaczego...
|
To była ironia bo podałeś przykłady nieadekwatne do osoby która się wypowiedziała - Nie wiem jak ona ma ale nie jest ani Prezydentem ani szefem MSZ a same niemiachy ją zbeształy
