Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8500
Stary 24.06.2010, 23:25
emj10,

ja nie jestem specjalistą od kwestii zatrudnienia, ale to co napisałem ma podkreślić jedną rzecz - o ile jeszcze kilka lat temu wielu liberałów uważało, że największą zbrodnią polskiego państwa jest podział stawek podatkowych na stawkę dla biednych i bogatych, i jako lekarstwo na braki liberalizmu gospodarczego państwa uważało zniesienie tej najwyższej stawki, tak wydaje mi się, że już czas najwyższy powiedzieć sobie, że po pierwsze, dla liberała każda obniżka podatków jest pożądana, nawet jeśli jest to obniżka podatków dla mniej zarabiających, a nie dla bogatych; a może nawet czas najwyższy powiedzieć sobie, że to właśnie taka obniżka jest korzystniejsza, z wielu względów.

Nie będę ukrywał, że znam się na wszystkim, więc zapytam - jakie ulgi skasowano, jakie para podatki wprowadzono? I kto?

Co do płacy minimalnej, to mam wątpliwości - nie dlatego, że jestem jej wyjątkowym miłośnikiem, wręcz przeciwnie. Całą ustawę Kodeks pracy uważam za niezbyt udaną i szkodliwą przede wszystkim dla pracownika. Mam jednak wątpliwości czy akurat od płacy minimalnej powinno się zaczynać deregulację. Moim zdaniem elastyczność stosunku pracy osiągnie się szybciej poprzez zwiększenie swobody umów w pozostałym zakresie, jak również w przedmiocie rozwiązywania umowy.

Płaca minimalna nie wydaje się być największym problemem, bo ona w końcu jest naprawdę minimalna. Natomiast problem polega na tym, że ta ustawa zbyt związuje ręce pracodawcy jeśli chodzi o rozwiązanie umowy, stąd niektórzy wolą pracować sami, niż zatrudnić pracownika do pomocy (mówię tu przede wszystkim o bardzo wielu firmach jednoosobowych, znam takie przypadki).

I oczywiście kwestia kosztów jakie pracodawca ponosi dodatkowo. Uważam, że każdy powinien dostawać od pracodawcy wypłatę wraz z informacją o tym, ile państwo mu zabrało - to w ramach edukacji. Trzeba też szukać możliwości obniżenia kosztów pracy, i to właśnie zrobił PiS, Kaczyński i Gilowska.

Co do edukacji zawodowej - zgadzam się w 100%. Dodam, że dobry stolarz działający na swoim jest w stanie zarobić grubo ponad 10 tys miesięcznie.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa