SpoXsteR napisał(a):

|
testuja sobie ot tak.. a moze trafia na kogos dobrego.. a powazne transfery dopinaja we wlasnym gronie na spokoju i nie zapraszaja ich na testy bo sa to zawodnicy z papierem od razu do wlaczenia do druzyny
|
Tiaaa.
Czy kogoś "dopinają" nie wiemy. Takie sranie w banie mamy co rundę. Jarosz też gadał, że do końca zeszłego tygodnia będzie obrońca (za Głowę). I co? G***o. Rozliczył go ktoś za kłamstwo - nie...
Za stary jestem by wierzyć w jakiekolwiek "zapewnienia" dowolnego pracownika Wisły...
Dyskutujmy o faktach - a te sa takie, że testują jakichś BigMaców.
Po co? Aż tak się przelewa, że klub dla rozrywki finansuje pobyt jakimś nołnejmom ? Nie lepiej w to miejsce zabrać siedemnasto / osiemnastolatków z Małopolskiej Ligi Juniorów (broń Boże z ME, tam co do zasady kopie sie po czole piłkarski margines), żeby poznali chłopaków z pierwszej kadry, zaaklimatyzowali się, pograli z nimi w gierce treningowej. Nie wmówisz mi, że z chłopaków będących od lat w czołówce w swoiej kategorii wiekowej nie wybierze się 2-3 zdolnych, którym (niejako w nagrodę) warto sprawić taki prezent?
Bądźmy poważni. Choć żaden zdrowo myślący PIŁKARZ, znający swą wartość na "testy" nie przyjedzie, to one same w sobie nie są czymś złym. Ale na Boga - testujmy z głową, kogoś młodego i wyróżniającego się nawet w 2-3 lidze. A nie spasionych i wiekowych kopaczy, tylko dlatego, że z Brazylii.