wonski_eNHa napisał(a):

|
Zgadzam się z tym że brakuje kogoś z klubu kto by nadzorował budowę stadionu i był jakiegoś rodzaju łącznikiem między klubem, kibicami i miastem. Ale pomimo wszystko gdybym to ja był prezydentem miasta to zależało by mi na każdej inwestycji prowadzonej przeze mnie tak samo. Chciałbym żeby każda inwestycja była tak samo profesjonalnie realizowana. Ale Jacek to jacek. może gdyby nasz Boss zstąpił na ziemię i pstryknął Majchra w ucho to wszystko było by wykończone z największą starannością.
|
Widzisz, gdybyś Ty był prezydentem miasta zależało by Tobie na każdej inwestycji realizowanej przez Ciebie tak samo...gdybym ja był prezydentem miasta myślał bym identycznie i każdy kto piastuje polityczną funkcję w demokratycznym państwie oraz ma choć trochę oleju w głowie powinien myśleć w ten sam sposób co my. Faworyzowanie jednego klubu piłkarskiego względem drugiego w tak wielkim mieście jak Kraków jest strzałem w stopę...to logiczne i chyba zdaje on sobie sprawę (chociaż poddaję to pod wątpliwość), że ludzie rozliczą jego "śliskie" zachowanie przy urnach. Cham będzie chamem na wieki wieków amen.
Z drugiej strony. Pewnie gdybyś był właścicielem klubu piłkarskiego powołał byś ludzi kompetentnych do zarządzania nim. Już nawet nie chodzi o ludzi, ale o jedną osobę (prezesa), który by trzymał nad wszystkim pieczę i to on był rozliczany z efektów zarządzania....uwierz mi, zrobił bym tak samo. Natomiast na miejscu prezesa w kwestiach nowo budowanego stadionu powołał bym jeżeli nie na osobnym stanowisku to oddelegował bym jedną z osób z działu marketingu (no ale taki musi być) do nadzorowania postępów budowy (kontakty z UM, wykonawcą itp.), raportującą mi tak często jak to możliwe, aby w porę gasić punkty zapalne.
Wisła i jej stadion ma tego pecha obecnie, że z jednej strony jest ogarnięty, ale nieprzychylny klubowi prezydent miasta, z drugiej przychylny, ale nie ogarnięty właściciel...widocznie nie można mieć wszystkiego na raz.
Sorry za OT, ale chciałem tylko zwrócić uwagę na współodpowiedzialność za "forumowe lamentowanie" nad stanem nowo budowanego stadionu, gdyż obecnie zarówno pokutuje wieloletni burdel organizacyjny w klubie jaki i nieprzychylna postawa władz miasta (nawet burdel w klubie bardziej).