DDP napisał(a):

|
Mi się po prostu wydaje, że to wina braku w klubie osoby, która by się sprawą stadionu od samego początku porządnie zajęła. Gdyby takowa była jestem przekonany, że było by obecnie o połowę bubli mniej...ale tak to jest jak się "nie chodzi" wokół swojej sprawy, inni wtedy odnoszą wrażenie, że nam nie zależy, a skoro nam nie zależy to dlaczego miało by tym bardziej innym zależeć?
|
Zgadzam się z tym że brakuje kogoś z klubu kto by nadzorował budowę stadionu i był jakiegoś rodzaju łącznikiem między klubem, kibicami i miastem. Ale pomimo wszystko gdybym to ja był prezydentem miasta to zależało by mi na każdej inwestycji prowadzonej przeze mnie tak samo. Chciałbym żeby każda inwestycja była tak samo profesjonalnie realizowana. Ale Jacek to jacek. może gdyby nasz Boss zstąpił na ziemię i pstryknął Majchra w ucho to wszystko było by wykończone z największą starannością.