Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25779
Stary 24.06.2010, 11:23
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Kowalczyk jest słabiutki. Rosjanie zachowują się nieracjonalnie kupując niektórych grajków i Kowalczyk jest tego najlepszym przykładem. Także uważam,że to plotka, bo Piekarski za większe pieniądze wciśnie go gdzieś w Rosji. A,że w Rosji gra słabo?On nic nie zatracił, tam liga jest silniejsza od naszej .
Mylisz się, oglądałem kilka jego meczów w jego pierwszym sezonie w Dinamo i był tam w defensywie wyróżniającym się zawodnikiem - młody, szybki, ofensywnie usposobiony, zdarzały mu się błędy ale ogólnie bardzo dobrze się prezentował, nie było mowy o tym, że może usiąść na ławce. A ja nie mogłem wtedy pojąć jak Beenhakker może nie dostrzec tego, że do kadry nie powołuje zawodnika, który był wtedy chyba najlepszym polskim bocznym defensorem, grał regularnie na bardzo dobrym poziomie w drużynie, która w tym czasie była trzecią siłą rosyjskiej Premier Ligi. Wiem co mówię, bo w tym czasie miałem hopla na ligę rosyjską i przynajmniej cztery mecze z jego udziałem oglądnąłem.

Dlatego cieszyłem się, że w końcu Smuda go powołał do kadry, oglądam mecz z Bułgarią a tu porażka totalna w jego wykonaniu - bez koncentracji, ociężały, masa prostych błędów, gra na alibi. Potem specjalnie chciałem zobaczyć jego występy w lidze rosyjskiej, czy też tak słabo sobie radzi, oglądnałem dwa mecze z jego udziałem w Dinamo (w tym jeden, w którym dostał czerwoną kartkę za dwie żółte) i naprawdę strasznie odstawał od reszty w obu tych spotkaniach.

Fakt, najłatwiej stwierdzić stereotypowo od razu że jest po prostu za słaby i jak w ogóle Polak za granicą może sobie radzić, ale wgłębiając się w jego przypadek, nie można powiedzieć, że nic nie zatracił, bo on w pierwszym sezonie w Rosji prezentował dokładnie to samo, co w Bełchatowie, a co się potem stało, to nie mam pojęcia. Jedynie kojarzę sobie fakty, że miał tam kilka lekkich kontuzji w 2009 roku, w Dinamo było trochę zmian trenerów, no i te słowa Smudy, ale oczywiście może też być tak, że kasa mu zawróciła w głowie, przygwiazdorzył, poszalał i formy nie ma - trudno stwierdzić jak było naprawdę. Ale potencjał ma na pewno, czemu nie gra na swoim poziomie, to wie chyba tylko sam Kowalczyk. Co do realności transferu to wszystko zależy od jego samego - czy woli się odbudować, czy raczej zarobić. No i od tego czy Wisła rzeczywiście go chce
Odpowiedz cytując