http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...ralskiego.html
I się zaczyna rozdawnictwo...
Sędzio... Czy to jest Twoja ekonomia podażowa? Dajmy wszystkim, co tylko chcą? W KGHM niech mają 20 lat gwarancji zatrudnienia... Policjanci niech idą na emeryturę w wieku 35-40 lat, a co tam... Górnicy? A niech mają kilkukrotnie wyższe wcześniejsze emerytury... Większa płaca minimalna? Czemu nie... Mamusie na macierzyńskim będą miały lepiej (tylko jak chodzi o sam macierzyński to można uregulować tylko tą kwestię, a nie całą pensję minimalną zmieniać i to uważam byłby krok w dobrą stronę, ale tylko jeden z wielu, żeby podnieść bodźce do pracy i rodzenia dzieci dla kobiet).
Ekonomicznie PiS oferuje nam dno i pięć metrów mułu. A wiele osób nie rozumiejąc długoterminowych konsekwencji idzie i popiera ten rozdawniczy, redystrybucyjny system. Szkoda, że kiedyś odbije nam sie to czkawką. Przykładem takich działań PiS jest choćby zaniechanie niemal całkowite w latach 2005-2007 prywatyzacji, czego skutkiem jest obecnie niepotrzebne podniesienie długu publicznego i kosztów jego obsługi.
Boże... Widzisz i nie grzmisz.