Coolpick napisał(a):

|
Ja się zastanawiam nad jednym: ściągnęliśmy na testy zawodnika. Kto ma teraz decydować, czy zostanie z nim podpisany kontrakt? Kasper się zarzeka, że nie ma nic wspólnego z transferami, ale to on jest osobą, która ma go codziennie na treningu (ok, ten ma teraz kontuzję, ale piszę ogólnie). Jeśli Kasper nie ma nic do gadania, to w takim razie po co te testy? Po 2 tygodniach podejdzie Jarosz do Brożka i zapyta się go, jak mu się grało z testowanym zawodnikiem?
|
teraz juz zapewne Kasper decyduje.. oni mu go sciagneli, sluchaj, mamy typa, sprawdz go i ocen, jak ci sie spodoba to podpisujemy.. (wielce prawdopodobne ze nawet to nie Kasperczak zabiegal o niego zeby przyjechal, pewnie o nim nie wiedzial w ogole tak jak to bylo za czasow Skorzy i testowanych bramkarzy i reszty zawodnikow z pola)
wtedy musieli sie zamknac w jakiejs cenie i nie do konca weryfilowali tego ze Skorza czy teraz beda z Kasperczakiem.. przeciez to nie trener bedzie sobie decydowal kogo chce, tzn moze, ale co logiczne nikogo drogiego i nie zawsze pilkarzy jakich widzialby w skladzie ( juz mi nie chodzi o kogos wartego chocby milion euro), a czesto takich ktorych musial z koniecznosci wybrac z powodu braku funduszy itp. mowic kogo chce to sobie moze trener Interu, Manchesteru czy Chelsea bez patrzenia na to kto ile kosztuje... dlatego tak jak Skorza mial utrudnione zadanie tak pewnie Kasper teraz bedzie mial..