Widze ze czesc osób z forum dalej piszczy z radosci jak panienka złapana za cycka na dyskotece ze ten Makinwa to drugi Rooney.
gosc ostatino caly czas byl wypozyczany ,w ostatnim czasie nie gral wogole,kto wie w jakiej jest fomie i czy jest wogole przygotowany kondycyjnie.Co z tego ze kiedys tam byl wart kupe kasy i rokowano mu wspaniala przyszlosc

Liczy sie to co on teraz soba reprezentuje a fakty sa raczej dla niego marne.
Rozumiem ze jest powszechienie znany itd ,ot przychodzi do nas gosc z nazwiskiem itd.Super...
tylko trzeba wziasc pod uwage jego aktulane mozliwosci a te moga byc mniejsze niz Beto czy Hristova..