crazykaro napisał(a):

|
Levadia nie dość że wtedy wygrała sezon w cuglach, to była w środku kolejnego zwycieskiego sezonu gdzie wygrywała z przeciwnikami 4-0 5-0, a w dodatku rok wcześniej całkiem nieźle radziła sobie z zachodnimi drużynami
|
Pewnie, czym dalej od klęski tym bardziej będziemy tworzyć mity, jaka to Levadia potężna. Odpadnięcie z takimi nazwijmy sprawę po imieniu, kulosami cholera wie skąd pokazało profesjonalizm kopaczy. Teraz wcale bym się tak nie napalał, że Szawle ogra Wisła różnicą kilku bramek. Może uda się remis bramkowy wywieźć z Litwy i wygrać u siebie z 1-0.