Jaroo1 napisał(a):

|
A czy ktos doszedl do wniosku ze zarowno Kaczynski jak i Komorowski to sa pajace, nic nie warci ludzie? Po prostu wybieramy mniejsze zło, szkoda tylko ze obaj sa az tak zli. Ta kampania to bez sens, to robienie z Polakow glupich imbecyli.
|
I na tym można byłoby zakończyć polemikę, w którą wdawać się nie ma sensu bo i tak będzie jałowo i nikt nikogo do swoich racji nie przekona.
Harimata:
Wycieczki o wiedzy i inteligencji sobie wypraszam. Słuchać, a słyszeć, czy też interesować się wydarzeniami, to różne rzeczy. Odbijając piłeczkę mogę powiedzieć, że jaki kandydat - szerzenie, takiego patriotyzmu, slogany wyborcze "Polska jest najważniejsza" rusofobia, germanofobia, rozliczanie przeszłości, obiecanki o darmowych studiach (wyrównywanie szans, hehe) i darmowej służbie zdrowia, podnoszeniu świadczeń tym samym zwiększanie deficytu = kredytu. Moja wypowiedź jest subiektywna i ekspresyjna, jest też wynikiem frustracji. Patriotyzm nas nie wyżywi i nie dam nam pracy, szczególnie rozumiany jako wyżej wymienione oraz katolicyzm.
Trudno zrozumieć, że można być takim - brak mi słowa.
Sędzia napisał(a):

Po drugie - całe szczęście, że do SLD im baaaardzo daleko. Gdyby było im blisko, to bym na niego nie głosował. A jak nazwać tych, co popierają przestępców i post-komunistów, czyli elektorat SLD?
Kaczyński robi to co powinien jako kandydat na prezydenta walczący o poparcie elektoratu SLD, wiedząc że wprost poparcia od polityków SLD nie dostanie - zwraca się do wyborców Napieralskiego ponad głowami polityków SLD. I to prawdę mówiąc, zwraca się z gestami, które nic nie kosztują i niewiele znaczą. Bo zmiana terminologii nic nie znaczy.
|
Nie. To co robi Kaczyński to tak, jakbym powiedział:
"Nie jestem pedałem, ale lubię czasem obciągnąć"
albo
"Jestem kibicem Wisły, ale lubię czasem chodzić na Cracovię"
I niby mam coś wspólnego z pedałami - jestem mężczyzną oraz kibicami Cracovii - jestem z Krakowa. To jednak pozostają zasadnicze różnice przez, które nie mogę powiedzieć "Niech mi mówią, że jestem pedałem", "Niech mi mówią, że jestem parchem". Sam przyznałeś, że im też bardzo daleko.
A zmiana terminologii (hehe, pięknie to ująłeś) znaczy tyle, co obłuda. Swoją drogą zmiana dość radykalna, bo SLD już nie jest organizacją przestępczą. A tak w ogóle jak nazwać tych, co popierają przestępców i post-komunistów, czyli elektorat SLD?
Tyle. Teraz możecie sobie po mnie jechać

Serdecznie pozdrawiam
