|
Jeśli prowadzone negocjacje zbliżają się do finiszu, to tym bardziej zalecany jest spokój. "Spalić" transfer na ostatniej prostej można bardzo łatwo - z dużą szkodą dla Wisły. Myślę, że wielu z nas "aż skręca" ciekawość, jednak chyba dla dobra Wisły NIE PODAWANIE konkretnych nazwisk i aktualnej sytuacji negocjacyjnej będzie najlepszym rozwiązaniem.
Sam chciałbym wiedzieć, czy klub tylko uzupełni luki, czy wzmocni się solidnie. Skoro jednak nie wiem, tym bardziej nie zamierzam siać plotek. Zbymak i macios w dobrej wierze chcieli podzielić się ciekawostkami na forum, kiedy jednak okazało się, że wiadomości wyciekają do różnych stron www i gazet - przystopowali. Ciągnięcie ich za język niewiele da.
Kibicowanie uczy też cierpliwości. I mnie, i wielu obecnych tu forumowiczów. Życzę wszystkim, aby dziennikarze nadal błądzili po omacku, a nasz klub - zakontraktował kilku (nawet dość drogich) ale solidnych graczy. Howgh i - jak by to powiedzieli futbolowi Indianie - do najbliższego transferu! Oby już niebawem.
|