|
W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i odpuscił zgrupowania w Turcjach i Hiszpanii. Chodż podejrzewam,że pobyt w Zakopanem tańszy od Turcji nie jest. Ale nie istotne. Ma lać,pizgać błyskawicami a oni mają zpaierniczać od rana do wieczora. Jak na kopaczy tej kalsy to i tak w sumie dobre warunki do przygotowania mają. Biegusiem co rano na Nosal powinni wybiegać i wracać. Jesli któryś by zgubił się lub padł,znaczy nie wytrzymał albo pierdoła zgubił się,to ok, nam takich na boisku nie potrzeba. Strata byłaby żadna. Szkoda,że drugie zgrupowanie nie odbywa się gdzieś na Słowacji. Na jakimś zadupiu w wyskokich Tatrach,żeby zobaczyli jak wiele ich dzieli od prawdziwych piłkarzy.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|