1q2 napisał(a):

|
doszedłem do wniosku że olać mniejsze zło - jeśli nie mam żadnego kandydata który choć w połowie myślał by podobnie jak ja, to ja się w to nie bawię - niech reszta zdecyduje
|
No to niech inni się bawią a jak na tej zabawie wyjdziesz przekonasz się jak gra się skończy

Zawsze można powiedzieć To nie mój prezydent, to nie mój rząd to nie mój kraj... bo przecież ani w połowie mnie nie reprezentuje...a wręcz się muszę za szanownego pana prezydenta wstydzić jak przemawia do Europy.... tak ktoś pisał QBAS ?
Każdy człowiek chciałby mieć prezydenta który na pierwszym miejscu stawia swój kraj i ludzi których reprezentuje niż swój własny wizerunek za granicą ! i każdy człowiek chciałby aby obcokrajowiec mu dupe lizał i ohy ahy niż aby był twardy i nieugięty.
PS, głosujemy na osobę anie na partię polityczną !!