1q2 napisał(a):

|
Ale tak jest i to nie chodzi o te 2 tygodnie i wprost komiczne lizanie tyłka komuchom, ale o całą wcześniejszą resztę.Jarek nie zawaha się przed niczym(w sensie politycznym) by rządzić.Nie zawaha i nie zawahał co ważniejsze.Tyle że nikomu z jego wyborców tak w realnym świecie jak i tu na forum, to kompletnie nie przeszkadza.Udają że nie widzą , udają że nie słyszą.Nikt niczego nie skrytykuje.
|
Nie wiem czy głosujesz na PO. Jeżeli tak to piszę również do Ciebie, jeżeli nie to nie bierz tego do siebie.
Wiesz co jest najlepsze? Że Tusk jest dokładnie taki sam. I wyborcy PO zachowują się dokładnie tak samo jak wyborcy PiS. Dziś sobie oglądałem fakty i widziałem jak ładnie TVN przypominał ostre teksty Jarosława do SLD. I taki motyw zapewne będzie się pojawiał do 4 lipca.
Identyczne teksty można by wrzucić ze środowiska PO. Przez litość można pominąć Rokitę - chociaż w zasadzie czemu, skoro wyciąga się teksty Kaczyńskiego sprzed paru lat.
Nie wymienię teraz wszystkiego, bo zwyczajnie nie pamiętam wszystkiego. Ale kiedyś PO szło ramię w ramię z PiS w tekstach o SLD. Kiedyś PO dopatrywało się w Belce agenta. Kiedyś PO uważało, że albo Nicea albo śmierć. Dekomunizacja. Cimoszewicz był wrogiem którego się rozwalało. PO wybierało Kurtykę, tworzyło CBA, eliminowało WSI.
Ale tym się władzy nie wygrało. To teraz jest na maksa europejsko w głównym nurcie, jest Belka w NBP, koalicyjki z SLD w przeróżnych miastach, Palikot rzucający propozycje wicepremiera dla Napieralskiego, Komorowski gadający o potrzebie silnej lewicy. Cimoszewicz wg Nowaka jest 'takim autorytetem'. Kurtyka przedstawiał 'pisowską wersję historii', CBA było odpowiednikiem rumuńskiego Securitate (polecam treść nowelki do ustawy o CBA, i zabawę w wyobrażenie sobie co by było, gdyby PiS wrzucił taki pomysł - odrzucający 'rady' Trybunału Konstytucyjnego), a WSI nie jest takie złe - to dopiero Macierewicz z PiS był koszmarem.
Mamy dokładnie to samo. Dosłownie lustrzane odbicie. Ale przeciętny wyborca PO widzi tylko wielką potrzebę władzy w oczach Jarosława. Dla mnie jest to co najmniej komiczne, chyba ze względu na to, że nie jestem lemingiem i mam dłuższą pamięć niż 'mroczne czasy' IV RP.
A teraz? Cóż panika jest spora, cytując Tarasiewicza niektórym się w 'dupkach pali', tak więc będziemy mieli w mainstreamie sporo przypominek o tym jaki to PiS był kiedyś inny i jak się zmienił dla władzy. I całkowite pominięcie przemian PO. Dlaczego? Bo PO jest nam bliższe, nie będziemy przecież ich krytykować, bo mogą wrócić 'mroczne czasy'.
I to jest właśnie najbardziej żenujące. Społeczeństwo pozbawione pamięci, beznadziejnie wykorzystywane przez media.
P.S. A już najbardziej mnie bawi przypominanie PiSowi, że jest w koalicji z SLD (mam nadzieje, że moja odpowiedz na Twojego priva doszła) w sytuacji, gdy PO kilkakrotnie wchodziło (bądz wchodzi) w alianse z SLD. Z tym samym SLD dla podobnych korzyści.