St@chu napisał(a):

Mam nieodparte wrażenie, że jemu chodzi wyłącznie o samą władzę dla władzy, dlatego też gotów jest zmienić swoje wszystkie poglądy na najbliższe 2 tygodnie byle tylko uzyskać jak najwięcej głosów.
|
Ale tak jest i to nie chodzi o te 2 tygodnie i wprost komiczne lizanie tyłka komuchom, ale o całą wcześniejszą resztę.Jarek nie zawaha się przed niczym(w sensie politycznym) by rządzić.Nie zawaha i nie zawahał co ważniejsze.Tyle że nikomu z jego wyborców tak w realnym świecie jak i tu na forum, to kompletnie nie przeszkadza.Udają że nie widzą , udają że nie słyszą.Nikt niczego nie skrytykuje.Jest wróg - kiedyś to było LSD - teraz LSD gówno znaczy więc jest PO i tyle.Z niby śmiertelnym wrogiem już można się wąchać - chcą aborcji,eutanazji,in vitro,praw dla bejów,karty praw podstawowych,zlikwidowania religii w szkołach,zlikwidowania dawania kasy kościołowi z budżetu,zlikwidowania konkordatu...Dziś dla Jarka, dla Pisu, i dla jego wyborcy to nic nie znaczy - Wróg jest jeden i jest nim PO
W przyszłym parlamencie najpewniej będą 3 partię z których żadna nie dostanie 50 procent.Mam autentycznie szczerą nadzieje że Wasz wódz z Waszą partią będzie rządził z LSD - nie jest to wielkim zaskoczeniem bo w TVP dogadali się bez najmniejszych problemów ale na skalę ogólnopolską to będzie większy śmiech niż wicepremier Lepper w rządzie Pisu.