Ela napisał(a):

No... nie wiem czy tylko przez Domenecha.
Zadufane i mające o sobie wysokie mniemanie gwiazdy dołożyły swoje. Ktos dobrze napisal, że gra dla reprezentacji powinna być zaszczytem. W tym wypadku mam wrażenie, że robili raczej łaskę.
Nie rozgrzeszam trenera, ale prawda i zarzewie konfliktu zapewne jak zazwyczaj leży pośrodku.
Zmiany w kadrze na pewno będą. Tylko moim zdaniem nie takie jak myślisz. Zapewne piłkarze, którzy w tych MŚ dołożyli swoją cegiełkę do konfliktu już w reprezentacji nie zagrają.
Nie myślalam, że kiedykolwiek będzie mi żal Francuzów i ich drużyny ( przede wszystkim ze względu na Zidane'a, ktorego nie znoszę, a ktory, mimo swojej niewątpliwej klasy piłkarskiej, swoje Ego wywindował do niebios i jest zadufany mniej więcej jak Maradona i Beckham razem wzięci , a słowa co poniektorych, że odszedl z klasą kwituję uśmiechem politowania ) alle nie życzę żadnemu narodowi takich niegatywnych przeżyć związanych z kibicowaniem.
Wiele osob " psioczy" na reprezentację Włoch. Owszem - faulują i symulują ( tylko kto tego w obecnej pilce nie robi ? ) ale atmosferę w kadrze mają świetną, gra dla reprezentacji jest spełnieniem marzeń i ogromnym zaszczytem ( wystarczy posłuchać jak śpiewają hymn ) i dają na boisku z siebie wszystko. Właśnie dzięki temu i temu, że tworzą kolektyw sięgnęli cztery lata temu po Mistrzosto Świata.
|
Czarne gwiazdy wypieły się na Białego trenera bo kazał im zasuwać na treningu a oni podparli sobie boczki i nie będą. Odpadli na własne życzenie. Francuzi to tumany że zgodzili się zatrudnić "Czarną Reprezentację Francji Sp. z o.o." jako swoich przedstawicieli w tym turnieju.
Cieszę się że odpadli bo jak patrzyłem na twarze tych "bidoków" po 50 000 funtow na tydzień to naprawde odechciewało się...
Wuwuzele (RPA) też dobrze że polecieli bo może trąb będzie mniej.