St@chu napisał(a):

|
Chodziło mi o coś innego. O punkt programu PiS, który kiedyś w tym programie był, a z którego z czasem zrezygnowano, bądź zastąpiono go innym rozwiązaniem, bo tutaj mamy analogiczną sytuację...
|
Odwoływanie się do programu było już na drodze sądowej, z oczywistych względów.
Ciekawe, do czego odwołali by się PO-wcy, gdyby pozwać ich za te wszystkie kalumnie?
Więc nie odwracaj kota ogonem, skoro złapali Cię za rękę. Jeżeli chodzi o oczernianie przeciwników politycznych, to od czasów Cimoszewicza (tak, tak, to PO zrobiło

) nikt nawet nie zbliżył się do poziomu partii Palikota, Bartoszewskiego, Kutza, Nowaka i Grasia. Mam przypominać słynne "autostrady śmierci"?
Widzę jednak, że z kolegi niezły beton
P.S. Pisałem już, czy różni się komunalizacja szpitali od ich bezpośredniej prywatyzacji - przerzuceniem odpowiedzialności za to na samorządy (bo przecież pieniędzy od tego nie przybędzie). Ale to bardzo w stylu PO - przyjedzie potem premier podczas kampanii i każe sprawdzać, "kto co spieprzył" z komunalizacją. Wieczny PR.
P.S. 2
A tu o sondażach telefonicznych, znów z dedykacją dla naszego eksperta od "Homo Homini" Marqa.