mitmichael napisał(a):

|
Ja jako kibic reprezentacji Holandii i własnie Trojkolorowych wierze, ze wszystko sie w druzynie odbuduje. Przyjdzie nowy trener - na pewno beda zmiany a nikt nie zakarze tym pilkarzom co pojechali na MS rozegrac kolejnych spotkan dla reprezentacji. To co sie dzieje to wszystko przez Domenecha. Na szczescie temu panu juz dziekujemy. W 98 MS, w 2002 nie wyszli z grupy, w 2006 wicemistrzostwo swiata, w 2010 znowu nie wychodza z grupy. A za 4 lata Francja powalczy o medal.
|
No... nie wiem czy tylko przez Domenecha.
Zadufane i mające o sobie wysokie mniemanie gwiazdy dołożyły swoje. Ktos dobrze napisal, że gra dla reprezentacji powinna być zaszczytem. W tym wypadku mam wrażenie, że robili raczej łaskę.
Nie rozgrzeszam trenera, ale prawda i zarzewie konfliktu zapewne jak zazwyczaj leży pośrodku.
Zmiany w kadrze na pewno będą. Tylko moim zdaniem nie takie jak myślisz. Zapewne piłkarze, którzy w tych MŚ dołożyli swoją cegiełkę do konfliktu już w reprezentacji nie zagrają.
Nie myślalam, że kiedykolwiek będzie mi żal Francuzów i ich drużyny ( przede wszystkim ze względu na Zidane'a, ktorego nie znoszę, a ktory, mimo swojej niewątpliwej klasy piłkarskiej, swoje Ego wywindował do niebios i jest zadufany mniej więcej jak Maradona i Beckham razem wzięci

, a słowa co poniektorych, że odszedl z klasą kwituję uśmiechem politowania ) alle nie życzę żadnemu narodowi takich niegatywnych przeżyć związanych z kibicowaniem.
Wiele osob " psioczy" na reprezentację Włoch. Owszem - faulują i symulują ( tylko kto tego w obecnej pilce nie robi ? ) ale atmosferę w kadrze mają świetną, gra dla reprezentacji jest spełnieniem marzeń i ogromnym zaszczytem ( wystarczy posłuchać jak śpiewają hymn ) i dają na boisku z siebie wszystko. Właśnie dzięki temu i temu, że tworzą kolektyw sięgnęli cztery lata temu po Mistrzosto Świata.