A nie można tak inaczej niż pytaniem na pytanie...
Czekam najpierw na odpowiedź na moje, a potem odpowiem na Twoje...
Ilekroć rozmawiam ze zwolennikiem PiS to tak to właśnie wygląda... Byle tylko uciec od konkretów ze swojej strony. Ostatnio pytałem znajomego czemu głosuje na JK, a on na to że głosował kiedyś na Lecha... No to pytam czemu głosował na Lecha, a on na to, że dlatego, że głosuje na PiS więc i na Lecha, pytam więc czemu głosuje na PiS... I argumenty się skończyły...