Oczywiście, że jeśli służba zdrowia ma działać poprawnie to trzeba wszystko zaorać i od zera zbudować nowy system. Bo nie sztuką jest pakowanie pieniędzy (i trąbienie o tym wyborcom - z obu stron) do czegoś, co jest nieefektywne.
Najlepszym przykładem są nowe urządzenie np. do rezonansów. NFZ finansuje przykładowo 20 badań dziennie. Odbywają się one przez 5-6 godzin. A przez całą resztę dnia stoją one wolne zamiast na siebie zarabiać. Jaki problem w tym, żeby jeśli kogoś stać mógł za opłatą z nich skorzystać w tej "drugiej części dnia"? To jest tylko jeden z wielu przykładów jak nieefektywna jest nasza zdrowotna służba. Jako mawia klasyk: "trzeba mieć niezłe zdrowie, żeby w Polsce chorować"
