cpc napisał(a):

O podatkach już pisałem... Zostały zmniejszone w momencie, który nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Tj. w czasie dużego wzrostu gospodarczego, a w cyklu wzrostowym nie powinno się w ten sposób przyspieszać gospodarki. Niemniej jednak okazało się to bardzo dobre w skutkach w czasie kryzysu, ale nie można powiedzieć żeby zasługą PiS było łagodne przejście przez kryzys na skutek tej obniżki gdyż a) nie przewidzieli oni z całą pewnością kryzysu i nie działali z tym nastawieniem, b) nie był to tak ogromny impuls dla gospodarki, choć bez wątpienia było to zjawisko korzystne...
Zaraz mi napiszesz, że przewidzeli sytuację, jaka będzie miała miejsce na światowych rynkach. Jeśli tak to należy im się Nobel z dziedziny ekonomii.
O tym, że PiS wielkich zasług na polu walki z kryzysem nie ma świadczy dobitnie ich działanie już po wybuchu kryzysu. Wszelkie pomysły dotyczące wzrostu deficytu w celu pobudzania gospodarki okazałyby się tragiczne w skutkach. Gdyby stworzyć model gospodarki, która oparta jest na wydatkach proponowanych przez PiS w tym okresie okazałoby się, że bylibyśmy dziś w sytuacji greckiej, hiszpańskiej etc. I to jest ogromny zarzut wobec tej partii, którego zdajesz się kompletnie nie dostrzegać. Pod ich rządami bylibyśmy dziś bankrutami.
Jeśli zaś chodzi o samą skalę korzyści płynących z obniżki podatków w czasie kryzysu to warto zauważyć, że to podatki to tylko jeden z ogromu czynników, który zaważył o tym, że możemy być dziś zieloną wyspą. Jeśli weźmie się pod uwagę dane dotyczące skali osób, które płacą nie 40 a 32% podatku to okaże się, że naprawdę ma to marginalne znaczenie. Naszym największym atutem była strona popytowa napędzana przez zwykłych obywateli. Polacy nie wystraszyli się kryzysu i nie spadła u nas konsumpcja. Do tego doszło obniżenie kursu złotówki. To wszystko przy rozsądnych cięciach pozwoliło nam przejść suchą stopą przez ten kryzys.
Cytat:
|
W ciągu 3 lat panowania PO dług publiczny zwiększył się o 200 mld pln. W związku z tym bardzo chętnie zobaczę jakieś projekty ustaw autorstwa PO. Innymi słowy jeśli możesz podaj co konkretnie będzie blokował JK.
|
Gdyby rządził PiS zwiększyłby się jeszcze bardziej... Co więcej gdyby przeszło veto Kaczyńskiego do pomostówek byłoby kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt dodatkowych miliardów... Co więcej byłby to miliardy rok rocznie wypływające z budżetu, a ich skala wraz ze starzeniem się społeczeństwa by rosła.
Jeśli chodzi o ustawy to jeszcze w tym roku ma wejść ustawa mówiąca o regule wydatkowej. W dalszej kolejności planowane jest obcięcie absurdalnych emerytur mundurowych kosztujących podatników kolejne miliardy rocznie. Zastanawia mnie czy JK podpisze te ustawy, oraz czy zgodzi się na dalsze obcinanie pomostówek, podniesienie wieku emerytalnego, reformę KRUS - jesli nie likwidację to chociaż konieczne kryterium dochodowe. JK wielokrotnie podkreślał, że będzie dbał o przywileje pracownicze... Szkoda że jednocześnie będzie tych pracowników wpędzał w biedę na starość swoimi działaniami.
Cytat:
Na czym polega ta dyskryminacja kobiet bo nie rozumiem za bardzo
|
A no na tym, że obecny system emerytalny w sposób skandaliczny dyskryminuje kobiety. Sposób obliczania emerytury sprawia, że nawet pracując tyle samo co mężczyźni kobiety otrzymywałyby dużo mniejsze świadczenia z racji tego, że żyją sporo dłużej. Jesli zaś kobieta dodatkowo pracuje 5 lat krócej... to zebranie przez nią środki dzielone są przez liczbę mającą w mianowniku o 60 więcej... Trochę sporo...
Jeśli nie zrównamy wieku emerytalnego kobiety zawsze będą otrzymywać dużo niższe świadczenia. Jest to co by nie mówić trochę dyskryminujące.
Cytat:
Rozumiem, że chodzi Ci o każdą złotówkę spoza tzw składek. No dobrze to co w takim razie proponuje PO w tej kwestii no bo skądś tą brakującą kasę na wypłatę świadczeń emerytalno-rentowych musi skołować
|
Jak skołować? Napisałem wyżej. Kompleksowa reforma systemu emerytalnego. Począwszy od zrównania i wydłużenia wieku emerytalnego, a skończywszy na cięciach w emeryturach specjalnych. Dzięki temu zrównoważymy finanse publiczne i staniemy się atrakcyjniejsi dla inwestorów... Bardzo prosty mechanizm... Oni sprawią, że nasze PKB będzie rosło, PKB per capita także i wcale nie będzie potrzeba wielkich świadczeń, żeby ludzią żyło się dobrze. Nie od dziś wiadomo, że pracą ludzie (narody) się bogacą... I taka wizja Polski odpowiada mnie. Polacy (szczególnie na wschodzie) głosujący na Kaczyńskiego zamiast iść tą drogą, wolą z przyjemnością patrzeć na rosnący udział transferów w wydatkach publicznych... Już dziś słyszałem jak pan Błaszczak odświeża hasło polski solidarnej...
Cytat:
Stosujesz argumentację opartą na kwestiach gospodarczych i uważam, że bardzo dobrze. Nie jestem tylko pewien czy aby argumenty jakie przestawiasz tak na prawdę nie wzmacniają Jarosława i PiSu
|
Chyba jednak nie...