As napisał(a):

|
Valerenga tez cudem sie przed spadkiem uratowala a jednak dupy nam skopali. Niestety poziom naszej ligi pikuje dosc ostro w dol wiec nie podniecalbym sie zbytnio mysla iz latwo ich przejdziemy.
|
i w następnym roku zdobyła wicemistrzostwo Norwegii (2004), a później mistrzostwo (2005) czyli grając z Wisłą byli już na fali wznoszącej. Z całym przeprodzeniem Szawle to drużyna, która przed krachem w lidze litewskiej mogła co najwyżej walczyć o utrzymanie, upadek kilku zespołów spowodował to, że wywalczyli prawo startu w pucharach, ale to poziom Hutnika Kraków/Stali Rzeszów. Odpadnięcie = wysłanie grajków w kosmos.