Uran235 napisał(a):

|
Może trochę czepiam się słów, ale nie chcę by ukuł się kolejny mit rywala nie do pokonania, tak jak było to przed pierwszym meczem z Beitarem. Konkurencja w lidze póki co nie wzrosła znacząco w siłę.
|
Przestańmy umniejszać znaczenie ruchów konkurencji i bagatelizować je. To do niczego dobrego nie prowadzi. Liga mimo wszystko się zmienia. Nie każdy ma zamiar zamknąć się na możliwości oferowane przez nowe stadiony. Legia na pewno stara się teraz znacząco wzmocnić i zbudować drużynę nie tylko na ligę. Jest to z pewnością słuszne działanie. Z czasem zbiorą tego efekty, tak jak i my zbieramy, a także zbierzemy efekty różnych zaniechań. W przyrodzie nic nie ginie. Wisła od wielu lat nie buduje nic, żadnego składu na puchary, sukcesywnie się oslabiając.
Powinniśmy już dawno nauczyć się, że obecny skład naszej drużyny KOMPLETNIE nic nie zapewnia. I nic nie gwarantuje, poza problemami i coraz poważniejszymi klęskami w Europie. Mamy zawodników chimerycznych, kontuzjogennych, słabych piłkarsko, niezdolnych do utrzymywania stabilnej formy przez dłuższy czas, gry na kilku frontach.
Dlatego potrzebujemy pilnie koniecznych wzmocnień - ze względu na puchary, ligę, nowy stadion, rozwój, kwestie marketingowe. Uważam, ze jest to poza dyskusją, a szukanie sobie jakichś alibi dla ich braku, trwanie w polityce ostatnich lat - wysoce szkodliwe i nieracjonalne.