|
Ok, stereotypowe hiszpański nie różni się od portugalskiego ... to jak polski od czeskiego mniej więcej (nie słowackiego jak wielu sądzi). Oczywiście dogadać się dogadują, bo większośc zna słowa/zwrtoy z drugiego jezyka.
A ja nie wiem czemu się niektórzy martwią (L), jaku nas się robi jeszcze gorzej po tym względem ... i niestety transferach idziemy w kierunku samych obcokrajowców. Wkrótce nie będzie do kogo otworzyć gęby po polsku :/
|