Lepiej żeby Lech nie wylosował Levadii bo grzmotnie ją w dwumeczu 5-6 do zera (zmobilizują się - to będzie dla nich prestiżowy mecz po zeszłorocznym blamażu Wisły) i się zacznie napinka.
Bądźmy poważni - ta rundę przejdą z palcem w dupie. Ja im życzę Armenię, niech się choć wykosztuja i wymęczą w podróży.
Co do Niebieskich - tych już taki pewny nie jestem. To mimo wszystko półka niżej niż Wisła/Lech - przegrać mogą DOSŁOWNIE z każdym

Nic mnie nie zdziwi.