Wyświetl pojedynczy post
Hiroji Hanzo
Banita
 
Od: 01.2010
Skąd: Barcelona

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5724
Stary 20.06.2010, 23:49
ps.zamierzchłymi czasy był taki piłkarz w Wiśle o nazwisku Iwan."Chochla" była z niego niemiłosierna.Nie było baru,którego po treningach by nie zaliczał w drodze do domu.
Sytuacja z lat 80'.
Nie pamiętam przed jakim meczem.Zbiórka na stadionie.
Wszyscy obecni.Brak Iwana.
Musiał z kolegami,jeździli po Krakowie znając upodobania lokalowe Andrzeja,w końcu go trafili.W stanie nakazującym bardziej położyć się do łóżka niż biegać po boisku.
Dowóz na Reymonta.
Prysznic.Woda na zmianę ciepła-zimna-ciepła-zimna...
Efekt?
Iwan wychodzi na boisko...pakuje 2 bramy,Wisła wygrywa 2-0.

I nie jest to jedyny przypadek piłkarza Iwana,bo to było nagminne.A zobacz kim po dziś dzień w historii Wisły jest Andrzej Iwan.
I jeśli Mały ma podążyć tą drogą.To niech sobie pije.Jego zdrowie.Jak tylko ma zdrowie!Młody jest...
A co on robi...gdzie chodzi,kogo bzyka to mam serdecznie w dupie.
Na boisku ma być PROFESKA!
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 21.06.2010 o godz. 09:57.
Odpowiedz cytując