Do tego trzeba PRAWDZIWYCH PROFESJONALISTÓW. I nie mam tu na myśli tylko motywatora.
Wierzycie, ze Patryk "Kim tu k***a jestes" Małecki byłby w stanie pokornie słuchać kogokolwiek? ALbo Piotr "sam ku**a wejdź i zagraj" Brożek? Z tymi piłkarzami daleko nie pociągniemu. Słabi w nogach, słabi w głowie, mocni co najwyżej w gębie...