szczebrzeszcz napisał(a):

nie wprowadza się reform na rok przed wyborami!(chyba że to partia samobójców bądź idealistów ;-) )
każda reforma ma swoje "ofiary" (choć w dłuższej perspektywie nie muszą nimi być ;-) to jednak wielu ludzi zmian nie lubi)
reformy najlepiej przeprowadzać w pierwszym roku po wyborach, jest czas żeby społeczeństwo złagodniało po ich wprowadzeniu
|
Tutaj PO znajduje się trochę między młotem a kowadłem.
Młot to jest to, o czym Ty mówisz. Gdy są reformy, jest niezadowolenie.
Kowadło to natomiast ataki opozycji. Skoro ŚP. Lech Kaczyński był hamulcowym zmian, to czemu gdy macie swojego prezydenta nie przeprowadzacie reform? Dlatego PO może stracić dużo w oczach wyborców.